Dołącz do newslettera

Aktualności

Najnowsze informacje

Instytut Treningu i Terapii Widzenia
24-25 listopada - Trening Oczu i Widzenia we Wrocławiu
24-25 listopada - Trening Oczu i Widzenia we Wrocławiu

24-25 listopada 2018 – Wrocław – trwają zapisy

Trening polega na ćwiczeniach, które poprawiają wzrok i pomagają zmniejszyć różne dolegliwości oraz zyskaniu świadomości tego, czego potrzebujemy dla dobrego widzenia i zdrowia oczu. Uczymy się, jak wykorzystać drzemiący w oczach potencjał i jak je relaksować. Rezultatem jest lepsza ostrość i poszerzenie pola widzenia, ustąpienie wielu różnorodnych niedomagań.  Ta praktyka jest uzupełniana podstawową wiedzą o fascynującym i złożonym procesie widzenia i specyficznych potrzebach naszych oczu.
Zajęcia uczą zapobiegania zmęczeniu oczu, powracania do stanu odprężenia, a przez to pomagają w osiągnięciu relaksu całego ciała. Ich podstawą jest wiedza, że widzenie jest zdolnością, którą możemy rozwijać i doskonalić, a źródłem wad wzroku jest w dużej mierze nieumiejętność dobrego używania oczu.
Takie przekonanie zgodne jest  z wynikami wielu naukowych badań, potwierdza je ponad 30-letnie doświadczenie Mikołaja Markiewicza, autora tej metody.

Termin, plan zajęć, miejsce:

24-25 listopada 2018  – Wrocław, Powstańców  Śl. 58 d
Sobota, godz.11:00 – 18:30 z przerwą 1,5-godz.
Niedziela, godz. 10:00 – 14:00

Cena:

Cena promocyjna – zaliczka 200 zł płatna do 23.10.18:
360,00 zł
330,00 zł – przy zapisie 2 osób (np. rodzic z dzieckiem, znajomi itp.) – cena za osobę
Cena regularna – od 24.10.18:
390,00 zł
360,00 zł – przy zapisie 2 osób (np. rodzic z dzieckiem, znajomi itp.) – cena za osobę
Cena za udział w warsztatach dziecka do lat 13 – 50 proc. stawki.
Zaliczka 200 zł

Kontakt, informacje i zapisy:

Anna Tymes
anna.tymes@11dom.pl
tel. +48 505 954 250

Beata Tymes
beata.tymes@11dom.pl
tel. +48 660 350 606

Zapraszamy na 2-dniowe otwarte warsztaty Trening Widzenia dla osób indywidualnych prowadzone przez Mikołaja Markiewicza
Zapraszamy na 2-dniowe otwarte warsztaty Trening Widzenia dla osób indywidualnych prowadzone przez Mikołaja Markiewicza

1-3 czerwca 2018

Trening Oczu i Widzenia w górach,

Wataszka, Góry Bystrzyckie, Dolny Śląsk
Weekend sobota-niedziela

Więcej na stronie http://11dom.pl/wyjazdy-warsztaty/trening-oczu-i-widzenia/.

Informacje i zapisy

  • Beata Tymes, beata.tymes@11dom.pl, tel. +48 660 350 606
  • Anna Tymes, +48 505 954 250

Efekty warsztatów

Większość uczestników już podczas zajęć doświadcza polepszenia widzenia. Zazwyczaj rezultatem zajęć jest zatrzymanie lub spowolnienie procesów pogarszania się wzroku. Inne efekty to np.
  • zmniejszenie przykrych dolegliwości oczu m.in: „syndrom suchego oka”, pieczenie, czy piasek w oczach;
  • umiejętność dłuższej pracy z komputerem bez zmęczenia wzroku;
  • poznanie technik pracy ze wzrokiem i wprowadzenie ich w nawyk;
  • uruchomienie rezerw tkwiących w mózgu i oczach;
  • nauka prostych ćwiczeń oczu, które pomagają dbać o ich zdrowie i dobre widzenie.

Czytaj więcej o Treningach Widzenia dla osób indywidualnych

Zapisz się na zajęcia

Po pierwsze relaks – relacja z warsztatów Treningu Widzenia w Niedamirowie 16-18.06.2017
Po pierwsze relaks – relacja z warsztatów Treningu Widzenia w Niedamirowie 16-18.06.2017

Do Parady w Niedamirowie na warsztaty Treningu Widzenia przyjechaliśmy zadbać o oczy, odpocząć i nacieszyć się pięknymi widokami. Okazało się, że to właśnie jest najważniejsze w Treningu – umiejętność rozluźniania się i relaksu. Niedamirów to urocza, spokojna wieś leżąca na Dolnym Śląsku, tuż obok czeskiej granicy. Tutaj właśnie znajduje się Parada, miejsce warsztatów i twórczych spotkań. W przyjaznej, domowej atmosferze, rozpieszczani przysmakami przez gospodarzy – Beatę i Grzegorza – przypatrywaliśmy się temu, jak pracuje nasz wzrok, jak traktujemy nasze oczy i dowiadywaliśmy się, co możemy zrobić lepiej, skuteczniej, a przede wszystkim – przyjemniej.

Grzeszki nasze codzienne, czyli – co nam szkodzi?

Większość z nas, także dzieci, przebywa z ekranami ponad 8-10 godzin dziennie. Praca przy komputerze, oglądanie telewizji do późnej nocy, czytanie na smartfonie czy tablecie, zmuszanie oczu do patrzenia z bliska i nieruchomo przez długie godziny – to właśnie nasze codzienne większe i mniejsze grzeszki. Tak długie patrzenie w ekrany, a także na druk to zdecydowanie za dużo, bo nasze oczy nie są stworzone do takiego wysiłku. Mikołaj podczas pierwszego dnia warsztatów obrazowo porównał je do dzikiego zwierzęcia zamkniętego w małym pokoju. Dwa kroki w prawo, dwa w lewo i tak właśnie naszym oczom upływa całe życie. Są po prostu zniewolone. Na warsztatach uczyliśmy się więc, jak je uwolnić. – Pracuję ponad 10 godzin dziennie z komputerem, oczy mnie bolą, pieką, są zmęczone, ciężkie – ten komunikat wraca na każdych warsztatach. Wśród dzieci coraz więcej jest także problemów z krótkowzrocznością, występuje również astygmatyzm oraz inne dysfunkcje wzroku. Pierwszy wieczór warsztatów Mikołaj Markiewicz poświęcił więc wytłumaczeniu, jak pracują oczy, jak funkcjonuje wzrok i w jaki sposób należy go traktować. Było wiele praktycznej wiedzy i interesujących informacji, podanych w sposób przystępny, a nawet z poczuciem humoru. – Warto pamiętać, że oczy to żywa czująca tkanka, a my – niestety – nadal często myślimy o nich jak o mechanicznym urządzeniu. Pora zmienić ten sposób myślenia, a co za tym idzie – przyzwyczajenia i nawyki – podkreślał Mikołaj Markiewicz. Uczestnicy w tym dniu opowiedzieli także nieco o sobie i o problemach, z którymi przyjechali na warsztaty. Ponieważ większość z nas była po pracy, szkole, podróży samochodem, wieczór zakończyliśmy więc relaksacją i równie przyjemną wieczorną rozmową przy kominku. Smartfony i inne urządzenia poszły zdecydowanie w odstawkę.

To, co przyjemne, jest dobre dla oczu – jak sobie pomóc?

Sobota przywitała nas chłodem i deszczem, ale to nie przeszkodziło nam cieszyć się piękną przestrzenią, przyrodą, zielenią, kwitnącymi kwiatami i zachwycającymi krajobrazami. Okazało się, że dla oczu najważniejszy jest relaks, umiejętność odpoczywania, przerw w pracy czy zadaniach szkolnych. Uczyliśmy się zatem patrzeć daleko i szeroko, szukać w trawie czterolistnych koniczynek, bawiliśmy się piłkami, które pozwalają uruchomić nasze oczy i pozwalają im na większą aktywność. Użyliśmy także wyobraźni, rysowaliśmy w ruchu i po pysznym obiedzie większość nas – zachęcona przez Mikołaja – udała się na krótsze lub dłuższe spacery. A warto było, bo zaledwie dwadzieścia minut w górę ponad zabudowania wystarczy, aby podziwiać górską panoramę i Śnieżkę. Widok zapierał dech w piersiach – pomimo deszczu, mgieł i chmur. Wieczór zakończył się bardzo przyjemnym dla oczu ciepłym kompresem ze świetlikiem i kolejnym relaksem. Większość uczestników przyznała, że czuje się dużo lepiej, widzi wyraźniej, kolory są bardziej intensywne, a doznania mocniejsze. Wiele osób podkreślało też, że ich zdaniem, już po jednym dniu warsztatów i zupełnie innego niż zwykle traktowania oczu, dostrzegają wyraźnie poprawę jakości i komfortu widzenia.

I co dalej – zalecenia na przyszłość!

Niedziela wynagrodziła nam pogodę z soboty. Była prawdziwie letnia, wręcz upalna. Zajęcia przeniosły się już zatem w plener i na taras, gdzie cieszyliśmy się słońcem i ciepłem. Mogliśmy na własnej skórze doznać przyjemności patrzenia wypoczętymi, zrelaksowanymi i uwolnionymi oczami. Większość uczestników stwierdziła zatem, że przydałyby się co najmniej tygodniowe warsztaty, a może nawet wakacje z Treningiem Widzenia? Pytali także o ostatnie wskazówki, o to, co jest w dbaniu o oczy własne i dzieci najważniejsze. – Najbardziej istotna jest świadomość tego, jak czują się nasze oczy – podkreślał Mikołaj – Badanie tego stanu, pytanie dzieci, czy mają zmęczone oczy, jak to odczuwają. Niestety, nauczyciele w szkole prawie w ogóle tego nie robią, nie mając świadomości, że duża część szkolnych problemów wynika z przemęczenia wzroku. Jeśli pracujecie w biurze, róbcie przerwy i patrzcie przez okno. Wykonujcie odpowiednie dla was ćwiczenia, które poznaliście na warsztatach. Zadbajcie o więcej ruchu, chodźcie na spacery, przebywajcie na świeżym powietrzu – wykorzystajcie zbliżające się wakacje i urlopy – do zmiany nawyków na zdrowsze. Zamiast długotrwałego czytania książek, spróbujcie wybrać audiobook. Jeśli musicie czytać na komputerze, zwiększcie czcionkę tak, aby oczy czuły się dobrze. Jeśli chcecie obejrzeć film, zainwestujcie w rzutnik i ekran. Warto także zadbać o zasypianie w ciemnościach, co jest trudne zwłaszcza w mieście. Trzeba zainwestować w grubsze zasłony, zasłaniać na noc rolety, można także stosować specjalne opaski na oczy z miękkiej, przyjemnej w dotyku tkaniny. Każdy z uczestników otrzymał także indywidualne wskazówki do pracy z oczami. Parada pożegnała nas piękną pogodą i wyjątkowym obiadem z niespodzianką w postaci domowego ciasta z jabłkami i rabarbarem. Na pewno tu jeszcze wrócimy!

Olga Szelc

Jeśli zainteresował Cię Trening Widzenia, sprawdź terminy i miejsca najbliższych warsztatów w Aktualnościach na naszej stronie oraz na http://11dom.pl/trening-widzenia/

5 sprawdzonych sposobów na dbanie o oczy w pracy
5 sprawdzonych sposobów na dbanie o oczy w pracy

Dużo pracujesz? Często siedzisz przed ekranem komputera ponad 8 godzin? Zobacz, jak zadbać o oczy.

1. Dobry widok – jeśli dużo pracujesz przy komputerze w pracy, zastanów się, jak jest ustawione Twoje biurko. Czy masz szansę od czasu do czasu patrzeć daleko i szeroko? Czy masz niedaleko okno? Czy możesz postawić biurko naprzeciwko okna? Jeśli tak, jesteś prawdziwym szczęściarzem. Jeśli jednak pracujesz daleko od okna, możesz powiesić na ścianie plakat, obraz, a nawet mały obrazek, na który będziesz patrzeć i dzięki temu odrywać wzrok od ekranu. Wybierz taki, który sprawi ci przyjemność, np. przedstawiający krajobraz, góry, morze, lasy, piękną architekturę. Ten obraz ma sprawiać twoim oczom przyjemność.

2. Otocz się zielenią – od dawna wiadomo, że ludzie, przebywający wśród żywej zieleni czują się lepiej, są mniej podatni na stres, którego wiele jest w pracy. Otocz się więc roślinami, tego nigdy za wiele, także w biurze. Jeśli tylko możesz, postaw na swoim biurku doniczkę z rośliną. Może to być nawet sukulent. Niech nie martwią cię kolce, najważniejsze, że masz do czynienia z żywą i zieloną istotą. Dbaj o nią i często na nią zerkaj.

3. Zadbaj o kolory – sprawdź, jakie kolory działają na ciebie najlepiej. Może to błękit? Może ciepłe żółcie? Może wolisz bardziej stonowane, piaskowe, pustynne barwy? Jeśli możesz, spraw, żeby na taki kolor były pomalowane ściany twojego biura albo, jeśli nie jest to możliwe, otocz się przedmiotami w tym kolorze. Niech teczki, segregatory, długopisy, kubeczki na spinacze dostarczają ci także wrażeń estetycznych. To będzie dobre dla oczu, a też wpłynie na efektywność twojej pracy. Im więcej wokół tego, co ci się podoba, tym będziesz miał lepszą atmosferę do pracy.

4. Zadzwoń, zamiast pisać maile – na pewno masz wiele spraw do załatwienia każdego dnia. Spróbuj zamiast pisać kolejnego maila i znów wytężać wzrok przy ekranie – zadzwonić po prostu do kogoś i w ten sposób ustalić ważne sprawy? Wykorzystaj to, dla dobra swoich oczu. Jeśli dzwonisz w jakiejś sprawie, wstań, podejdź do okna i popatrz na otaczający cię krajobraz. Jeżeli to możliwe, to dzwoniąc i załatwiając sprawę, wyjdź na taras, balkon, na świeże powietrze. Nie zaszkodzi to transakcji, nikt nie zarzuci ci, że się lenisz, a bardzo pomoże to twoim oczom.

5. Rób przerwy – tak jak pauza w muzyce podkreśla dźwięk, tak przerwy powinny podkreślać intensywność twojej pracy. Czy wiesz, że osoby, które potrafią odpoczywać, pracują dużo lepiej,
dokładniej i efektywniej niż te, które wysilają się przez cały czas? Pracoholizm nie popłaca. Możesz to sprawdzić. Popracuj dwie godziny bez żadnej przerwy, a następnego dnia tyle samo czasu, ale zrób sobie 5 minut przerwy (w tym czasie nie patrz w żaden ekran, nawet telefonu – to nie odpoczynek! Idź raczej zrobić sobie herbatę do kuchni czy pokoju socjalnego, przejdź się po korytarzu biura lub – jeśli masz do tego przestrzeń, zrób kilka prostych ćwiczeń rozciągających, miarowo i głęboko oddychając). Zauważ, jak ci się potem pracuje. Próbuj robić tak codziennie, a na pewno nie pożałujesz!

5 najważniejszych dla oczu zasad pracy z ekranami
5 najważniejszych dla oczu zasad pracy z ekranami

5 najważniejszych dla oczu zasad pracy z ekranami w domu i w życiu codziennym

1. Rozwijaj samoświadomość kondycji oczu i jakości widzenia – to jest podstawowa i kluczowa umiejętność w dbaniu o oczy. Jeśli nie wiesz, że twoje oczy są zmęczone, obolałe, mają dosyć pracy – zamęczysz je, traktując jak sprzęt, przyrząd, soczewkę w lornetce albo w aparacie fotograficznym. Oczy są jednym z najwrażliwszych i najdelikatniejszych organów w naszym ciele. Trzeba je chronić, by cieszyć się nimi w komforcie przez lata. Zadawaj więc sobie pytania:

  • Jak czują się moje oczy, kiedy są zmęczone – może pieką, może odczuwasz ich suchość, ciężar, masz „piasek pod powiekami”?
  • Co mogę zrobić, aby oczy odpoczęły – może zamknąć je na chwilę, zrobić przerwę, delikatnie pomasować powieki, pomrugać, poziewać, żeby nawilżyć je łzami?

2. Ograniczaj czas przed ekranem – przyjrzyj się temu, jak długo codziennie patrzysz na ekran komputera, tabletu, telefonu i zastanów się, czy możesz zmniejszyć ilość tego czasu. Kiedy tylko jest to możliwe, unikaj ekranów. Nie traktuj jako prawdziwego relaksu gier komputerowych, surfowania w mediach społecznościowych czy oglądania filmów. To bardzo obciąża Twój wzrok.

3. Rób przerwy – wyrób sobie dobre nawyki. Przerwy w pracy z ekranem są niezbędne – na każdą godzinę powinno przypadać co najmniej 5-10 minut odpoczynku. W tym czasie zamykaj oczy albo patrz w dal, za okno, wstań od biurka, wykonaj parę ćwiczeń rozciągających. Warto wyjść na te kilka minut na zewnątrz. W sumie, jeśli 8 godzin dziennie jesteś przed ekranem, to co najmniej godzinę dobrze byłoby spędzić na świeżym powietrzu.

4. Zadbaj o odpowiednią odległość – to bardzo ważna kwestia w profilaktyce wad wzroku, zwłaszcza krótkowzroczności. Pomiędzy ekranem komputera czy telewizora a oczami powinno być co najmniej 40 cm odległości. Podobnie rzecz ma się z książkami, dlatego coraz większą popularnością cieszą się specjalne pulpity do czytania, na których książkę ustawia się w odpowiedniej odległości od oczu.

5. Higiena życia codziennego – pamiętaj, aby wypracować i zachować równowagę pomiędzy pracą i odpoczynkiem (modny ostatnio termin work-life-balance). Wykorzystuj w pełni urlop, nie spędzaj go w pracy, nie zabieraj na wakacje laptopa, ogranicz używanie smartfona! Zamiast tego spraw, żeby twoje oczy mogły w tym czasie dobrze odpocząć, miały to, co lubią najbardziej – szerokie, rozległe widoki, do oglądania wiele tego, na co lubisz patrzeć. Może zaczniesz obserwować ptaki? Przyglądać się architekturze miast?

Jeśli jesteś rodzicem, nie pozwalaj, aby dziecko po odrabianiu lekcji w nagrodę oglądało film. Raczej wyjdź pograć z nim w piłkę, idź na spacer oglądać przyrodę.

Ważny dla oczu jest spokojny sen. Zapewnij sobie miejsce zaciemnione, wyciszone, takie, które pozwoli ci się wyspać. Światło w sypialni to nie jest dobry pomysł. Oczy, nawet pod powiekami, wyczuwają źródło światła i nie odpoczywają.

Trening Widzenia a uprawianie sportu - wywiad
Trening Widzenia a uprawianie sportu - wywiad

Trening Widzenia a uprawianie sportu

Szansa dla sportowców wyczynowych i amatorów

Z Mikołajem Markiewiczem rozmawia Olga Szelc

Olga Szelc: Uprawiając sport, trenujemy mięśnie, technikę ruchu – po co ćwiczyć wzrok?

Mikołaj Markiewicz: Pamiętajmy o tym, że okiem także poruszają mięśnie. A widzenie to jest dużo więcej niż ćwiczenie samych mięśni, podobnie jak trening sportowca to nie tylko praca na siłowni. To skomplikowany i wieloaspektowy proces. W większości dyscyplin nie ma efektywnego uprawiania sportu bez dobrego widzenia, dającego szybką i precyzyjną percepcję otaczającej nas rzeczywistości. Trening Widzenia jest więc szansą na to, że osiągniemy lepsze rezultaty w uprawianym sporcie.

OS: Które aspekty widzenia są najbardziej potrzebne przy uprawianiu sportu i które się trenuje?

MM: Pracując ze sportowcami, najczęściej trenuję trzy rzeczy: szerokie widzenie, precyzyjny ruch oczu i ocenę odległości. Szerokie widzenie pomaga dostrzec to, co zwykle nam umyka, bo widzimy to wyłącznie tzw. „kątem oka”. Na przykład – wytrenowany w ten sposób zawodnik – jest skupiony na piłce, ale jednocześnie jest także w stanie dostrzegać ruch innego zawodnika i to, co tamten robi. To nie jest dokładnie pole widzenia, raczej wrażliwość na to, co się w nim znajduje. Bardzo ważną umiejętnością jest precyzyjny ruch oczu i szybkie zauważenie tego, na co skierowaliśmy wzrok. Dzięki temu, gdy np. zawodnik się odwraca i skanuje boisko przez ramię, jednocześnie błyskawicznie dostrzega, gdzie są inni zawodnicy i co się wokół niego dzieje. Wbrew pozorom to jest umiejętność, którą trzeba trenować. Ludzie bardzo się różnią pod tym względem, to cecha indywidualna i warto ją poprawiać odpowiednimi ćwiczeniami. Dzięki temu, często o ułamek sekundy wcześniej podjęte postanowienie może decydować o prawidłowej decyzji, a nawet wygranej całej drużyny. W grach zespołowych ten aspekt Treningu Widzenia jest więc bardzo ważny. Trzecia umiejętność to ocena odległości. Nie ma niemal dziedziny sportu, gdzie to nie byłoby ważne. Jest wiele innych umiejętności wzrokowych potrzebnych w konkretnych dyscyplinach, które w sporcie warto trenować. Zestaw ćwiczeń musi być też adekwatny do umiejętności sportowca, jego mocnych i słabych stron.

OS: A czy warto, żeby biegacze czy pływacy ćwiczyli widzenie?

MM: Tak, wszędzie tam, gdzie ma znaczenie szybkość, a więc np. narty biegowe czy pływanie – jest to też przydatne.

OS: A przy trenowaniu kolarstwa?

MM: Tu jest i szybkość, a też szerokie widzenie, ocena odległości i reagowanie na zmieniające się warunki – może np. pojawić się oślepiające zawodnika słońce. Wzrok jest związany też z równowagą. Jak więc widać, jest nad czym w kolarstwie pracować.

OS: Od jakiego wieku warto włączyć sportowca w Trening Widzenia?

MM: Im wcześniej, tym lepiej, oczywiście. I dodam, że nie musi to być stały trening. Jeśli ćwiczyć zaczyna dziecko, często wystarczy, że spotkam się z nim kilka razy przez np. pół roku. Diagnozuję, dobieram ćwiczenia, za jakiś czas sprawdzamy efekty. Kolejne ćwiczenia są coraz trudniejsze. To ustawia wzrok do końca życia. Wystarczy potem raz na jakiś czas spotkać się i sprawdzić, jak zawodnik używa oczu. Dzieci trenujące sport są zwykle zdyscyplinowane, zorientowane na wynik i chętnie ćwiczą każdą umiejętność, która pomoże im osiągać lepsze wyniki.

OS: Czy sportowcy trenują więc widzenie?

W Polsce niestety wciąż jeszcze zbyt mało uprawiających sport i trenerów bierze to pod uwagę. Być może pokutuje uproszczone mniemanie, że ponieważ sport to zdrowie, to sportowcy mają dobry wzrok i to wystarczy. Obserwuję, że świadomość powoli jednak się zmienia. Od 1999 r., kiedy pracowałem z Narodową Reprezentacją Piłki Siatkowej Mężczyzn, coraz więcej zgłasza się do mnie sportowców do indywidualnej pracy i trenerów. Nie mogę powiedzieć, kogo trenowałem i trenuję, bo zawodnicy zastrzegają sobie często poufność. Taki aspekt ich przygotowań daje im po prostu przewagę nad przeciwnikami, którzy tego nie ćwiczą. Wiem, że wiele najlepszych zespołów na Zachodzie pracuje ze wzrokiem. Są trenerzy, którzy specjalizują się w takiej pracy.

OS: Czy są mierzone efekty takich ćwiczeń i czy są one publikowane?

MM: Mało jest takich badań. Zresztą – niektóre cechy są tak indywidualne, że trudno to zbadać i zrobić ewaluację. Ja robię testy sportowcom, z którymi pracuję. A ponieważ często pracuję jednocześnie z zawodnikiem i jego trenerem, to obaj mogą porównywać, co i jak zmieniło się na lepsze. Wyniki rzadko jednak są publikowane. Zawodnicy i trenerzy nie życzą sobie upowszechniania takich informacji.
Zainteresowanym tematem mogę za to polecić książkę Percepcja wzrokowa w grach sportowych, podstawy teoretyczne i implikacje praktyczne, która ukazała się wWydawnictwie Naukowym Uniwersytetu Szczecińskiego w 2016 roku. Jestem współautorem rozdziału poświęconego ćwiczeniom wzroku w grach zespołowych. Książka zawiera wyniki badań, przykłady ćwiczeń i praktyczne wskazówki. Na świecie nie ma wielu takich pozycji.

OS: Czy oprócz tej pozycji jest jeszcze dostępna polska literatura na ten temat?

MM: Niestety, nie. Zasadniczo jest to literatura anglojęzyczna.

OS: Rozmawialiśmy o sporcie i zawodnikach, a Co Trening Widzenia może dać amatorom?

MM: Jeśli komuś zależy, aby rozwijać się w sporcie – czy jest zawodnikiem czy amatorem – to dzięki takiemu treningowi może mieć znacząco lepsze rezultaty i ćwiczyć uważniej, radośniej i przyjemniej.

OS: A jeśli moimi głównymi aktywnościami są np. taniec, joga, bieganie?

MM: W tańcu ćwiczenie widzenia bardzo się przydaje – pomaga w utrzymaniu równowagi np. podczas wirowania, szybkiego przemieszczania się i jednocześnie postrzegania, gdzie znajdują się inne osoby. Z jogą jest inaczej. Lepiej pracujące oczy nie sprawią, że łatwiej zrobimy asanę, ale to sama joga może nam poprawić widzenie. Trenując widzenie, możemy także czerpać dodatkową satysfakcję i przyjemność z biegania.

OS: Czy Trening Widzenia warto byłoby wprowadzić do szkoły jako np. element lekcji wf, lekcji wychowawczych?

MM: To szeroki temat. Taki trening na lekcjach wf – to byłoby bardzo dobrze. Ćwiczenie wzroku jako remedium na problemy wychowawcze – jeszcze lepiej. Wiele dzieci nie radzi sobie dzisiaj w szkole, bo mają przeciążony wzrok, np. w powodu nadmiernego przesiadywania przy grach komputerowych, a to przekłada się na problemy w nauce i w zachowaniu.

OS: Dzieci dzisiaj chyba jednak mniej uprawiają sportu niż kiedyś. Czy jego uprawianie ma znaczenie, gdy chcemy utrzymać dobry wzrok?

MM: To jedna z lepszych rzeczy, które możemy zrobić dla wzroku. Aktywność na świeżym powietrzu wydatnie zmniejsza szansę na pojawienie się krótkowzroczności. Polskie badania okulistyczne pokazują, że każde 2 godziny spędzone z komputerem zwiększają dwa razy bardziej szanse na wystąpienie tej wady wzroku. Obecnie pracuję z grupą juniorów w jednym z klubów piłkarskich. Większość z nich nie ma żadnych wad wzroku, podczas gdy statystycznie 85% uczniów w tej grupie wiekowej powinno je mieć. Oni po prostu od najmłodszych lat – zamiast grać w gry komputerowe – grali naprawdę, trenując piłkę nożną. To jest dowód na to, że zdrowy ruch, przebywanie z daleka od ekranów, ćwiczenie widzenia daleko, szeroko, peryferyjnie, a przede wszystkim częste przebywanie na dworze – to najlepsza profilaktyka krótkowzroczności dzieci.

OS: Dziękuję za rozmowę.

Wrocław, 1.2017