Mikołaj Markiewicz
Mikołaj Markiewicz

Twórca metody Trening Widzenia®, psycholog, trener i terapeuta wzroku. Usprawnianiem widzenia zajmuje się od ponad 35 lat. Pracuje w Polsce, Europie Zachodniej i w USA..

więcej...
Subskrypcja newslettera

Test wzroku

Relacja z Treningu Widzenia 1.2017

Artykuły, wywiady, konferencje » Relacja z Treningu Widzenia 1.2017

Autorka: Olga Szelc

Patrz na świat radośnie, lekko i z przyjemnością!

Jedna z uczestniczek warsztatów Treningu Oczu i Widzenia przyznała, że jej oczy często czują się… zniewolone. Zrobiliśmy wiele, by temu zaradzić!

Dużo praktycznej wiedzy, nowych informacji na temat tego, w jaki sposób pracują nasze oczy, ale także sporo praktycznych ćwiczeń, śmiechu i zabawy – tak wyglądały styczniowe warsztaty Treningu Oczu i Widzenia prowadzone przez Mikołaja Markiewicza we Wrocławiu. Pogoda nam sprzyjała, była więc także wycieczka na świeże powietrze, aby nacieszyć się pięknymi widokami. Warsztaty odbywały się w sympatycznej i przyjaznej przestrzeni Rozwijalni przy ul. Chełmońskiego.

Większość uczestników tej edycji warsztatów przybyło na nie po raz pierwszy. Nie przeszkodziło nam to jednak mówić sobie po imieniu i poczuć się ze sobą naprawdę dobrze.
Na początek słuchacze otrzymali od prowadzącego wyczerpujące informacje na temat tego, jak wyglądać będą wspólne dwa dni. Mikołaj poprosił także, aby uczestnicy powiedzieli o swoich oczekiwaniach.
- Przyszłam z synem – przyznała Ola – ponieważ poszukujemy rozwiązania głównie dla Tomka. Ja jednak także jestem krótkowidzem i dużo pracuję z komputerem. Nie mam jeszcze poważnych dolegliwości, ale wiem, że o oczy trzeba dbać. Chętnie więc nauczę się nowych sposobów. Jeśli chodzi o syna, to jego wada wzroku jest postępująca. Mam nadzieję, że uda się ten proces zatrzymać.
- Okulary noszę dopiero od czterech lat, pojawiła się też dalekowzroczność. Sporo pracuję z komputerem, dużo czytam. Chciałabym lepiej, zdrowiej i efektywniej patrzeć, jak najmniej używać okularów – powiedziała z kolei Basia.
- Doskwiera mi to, że nie mogę żyć bez okularów. To niewygodne. Jednak, jeśli noszę je cały dzień, boli mnie głowa. Soczewki kontaktowe niosą za sobą z kolei ryzyko infekcji. Chciałabym wiedzieć, co mogę dla siebie zrobić, aby patrzeć efektywniej i poczuć się lepiej – odpowiedziała Natalia.

Mikołaj po pierwsze wyjaśnił więc nam, że najważniejsza jest świadomość oczu i patrzenia. Warto zadać sobie zatem podstawowe pytania – kiedy moje oczy są zmęczone? Jak się wtedy czują? Czy jestem w stanie rozpoznać ten moment. Padały różne określenia – moje oczy są ciężkie, niewygodne, trójkątne, uwierają mnie, szczypią, bolą, łzawią, nie mieszczą mi się w głowie, są wielkości orzecha laskowego, jak dwa talerze ufo… Jak widać, każdy z nas odczuwa to bardzo indywidualnie. Ważne jednak, że to uczucie nazwaliśmy, a więc staliśmy się go świadomi.

Następnym krokiem była więc nauka rozluźniania, relaksowania oczu. Może to być spokojne siedzenie w niezbyt intensywnym słońcu, oczywiście, z zamkniętymi oczami. Oczy lubią takie łagodne, cierpliwe traktowanie. Pomocny może też być masaż twarzy, delikatne opukiwanie skóry nad i pod brwiami, dookoła oczu, a także podstawowa metoda – zasłanianie.

- Po ćwiczeniu spróbujcie zbadać, jak się czują wasze oczy? Czy są rozluźnione, nawilżone?
Co widzicie? Jak widzicie? – pytał Mikołaj, gdy wszyscy już wykonali to krótkie, ale bardzo przyjemne zadanie.
Uczestnicy przyznali, że zupełnie inaczej czują teraz swoje oczy, inaczej patrzą. Niektórzy widzieli jaśniej, inni zwracali uwagę na to, że kolory stały się bardziej „żywe”, „świeże”. Ktoś przyznał, że zniknął nieprzyjemny ucisk, ktoś inny, że widzi ostrzej, lepiej. To był pierwszy krok do dalszej części warsztatów.

Oczywiście, skorzystaliśmy także z pięknej pogody, błękitnego nieba i skrzącego się śniegu. Kolejne ćwiczenia odbyły się na dworze. Wyszukiwaliśmy najładniejszy krajobraz – bo oczy lubią patrzeć na to, co sprawia im przyjemność, rozluźniają się wtedy w naturalny sposób, śledziliśmy lot ptaków, zastanawialiśmy się nad tym, na którym drzewie na wiosnę uwiją sobie gniazdo, a także – co najważniejsze – patrzyliśmy daleko i szeroko. A to nie był koniec przyjemności przewidzianych na ten dzień – przed nami była jeszcze zabawa miękkimi piłkami (śledzenie obiektu), ćwiczenie z  koralikami na sznurku (badanie i poprawa współpracy oczu), rzucanie piłką i na koniec okład ze świetlikiem i relaksująca wizualizacja.

W niedzielę większość uczestników przyznała, że ich świadomość widzenia i oczu jest teraz – nawet po jednym dniu ćwiczeń – znacznie większa. Mówili też o tym, że nie zdawali sobie sprawy ze wszystkich aspektów naturalnego patrzenia na świat, uważnego i mającego wpływ na wszystkie inne dziedziny życia. Każdy z nas otrzymał ponadto szczegółowe, indywidualne wskazówki, a także komplet materiałów, który jest pomocny do pracy z oczami w domu.

O tym, że nastąpiła pewna zmiana w przyzwyczajeniach, świadczyło też to, że część z nas, zamiast od razu wsiąść do samochodu czy tramwaju, wybrała spacer.
- Trzeba dziś jeszcze trochę popatrzeć daleko i szeroko – podsumował jeden z uczestników, wyruszając zaśnieżonym wałem nad Odrą.

Też to polecamy. Jeśli czytasz teraz ten tekst, siedząc przy komputerze, po skończeniu koniecznie zrób sobie przerwę. Popatrz przez okno, tak daleko, jak możesz, oddychaj spokojnie, staraj się rozluźnić. Jeśli nie masz okna przed biurkiem, wstań i podejdź do niego. Poszukaj takiego miejsca, z którego możesz popatrzeć w dal. Rób przynajmniej 5 minut przerwy na godzinę pracy, czytania, grania czy oglądania filmów. Zobaczysz, jak świetnie to działa!

Krótka lekcja o tym, jak wykonać ćwiczenie ZASŁANIANIE OCZU.
Można to zrobić wszędzie (nie tylko na warsztatach, także w pracy i domu).
Oto skrócona wersja tej metody:
•    Rozgrzej dłonie, pocierając je, rozluźnij nadgarstki.
•    Ułóż np. książki, gazety, segregatory i oprzyj na nich łokcie.
•    Zamknij oczy, zrób z dłoni dwie miseczki.
•    Zakryj oczy rękami, wyobrażaj sobie, że patrzysz daleko, skupiasz się na tym, że oczy odpoczywają. Oddychaj spokojnie, rozluźnij się.
•    Pozostań tak przez co najmniej 5 min, nadal spokojnie oddychając. Wyobraź sobie, że wdychasz do oczu czyste, orzeźwiające powietrze i z wydechem wypuszczasz z nich napięcie, zmęczenie, stres.



Relacja z Treningu Oczu i Widzenia we Wrocławiu, organizowanego przez 11 Dom. Ośrodek Tańca, Ruchu i Rozwoju.

Kolejne warsztaty w Mikołajem Markiewiczem odbędą się w czerwcu (16-18.06.2017 – warsztat wyjazdowy) oraz w październiku (28-29.10.2017 – warsztat we Wrocławiu). Zaglądaj na stronę: 11dom.pl
W zakładce „Wyjazdy i warsztaty 2017” znajdziesz wszystkie aktualne informacje.